Carl Gustav Jung – „Wspomnienia, sny, myśli”

O książce

Wiosną 1957 roku, w wieku osiemdziesięciu czterech lat, Carl Gustav Jung, po długich namowach zdecydował się opowiedzieć historię swojego życia. Była to trwająca kilka lat seria rozmów z koleżanką i przyjaciółką Anielą Jaffé. Pierwsze oraz ostatnie rozdziały napisał Jung samodzielnie, niektóre są adaptacjami wcześniej publikowanych esejów, pozostałe to autoryzowany wywiad z redakcją i poprawkami Junga.

Jung opisał swoje życie poczynając od najwcześniejszych wspomnień, snów i wizji z okresu dzieciństwa. Wspomina lata nauki w szkole, okres studiów medycznych w Bazylei małżeństwo i życie rodzinne a także liczne, nieraz egzotyczne podróże. Trzeba podkreślić, że Jung był intelektualnym klejnotem końca XIX w. – w tamtym stuleciu urodził się i odebrał edukację ukończył medycynę (specjalizacja w psychiatrii) i w wieku 27 lat obronił doktorat na Uniwersytecie w Zurychu. Był profesorem Politechniki Federalnej w Zurychu i Uniwersytetu w Bazylei, otrzymał szereg tytułów honoris causa na wielu uniwersytetach świata, znał gruntownie historię i mitologię tak współczesną jak i starożytną w czym pomocna była biegłość w łacinie, grece, francuskim, czy angielskim, znał także podstawy arabskiego oraz swahili. To bogate podłoże intelektualne owocowało ideami, które wyrażone i sformułowane przez Junga zmieniły świat, jaki znamy, pozostawiając nam obraz psychologii człowieka, która pomaga jednostkom zrozumieć własne życie oraz stanowi mapę drogową pomocną w bardziej świadomym i wypełnionym większym sensem życiu.

Ta wyjątkowa autobiografia, w przeciwieństwie do większości podobnych publikacji nie jest chronologiczną serią dat, wydarzeń i spotkanych ludzi, ale przede wszystkim fascynującym spojrzeniem na wewnętrzne doświadczenia Junga, jego marzeń, wizji i doświadczeń, które ukształtowały rozumienie psychiki człowieka XX w.

Dzieląc się swoimi snami, Jung pokazuje, jak ważne jest stosowanie interpretacji marzeń sennych w celu zrozumienia własnego życia; sposobu, w jaki funkcjonujemy w świecie, powtarzających się wzorców, które nieświadomie kierują naszymi zdarzeniami i wyborami, a także jak uczyć się interpretacji snów, aby uzyskać dostęp do naszej wewnętrznej mądrości, pozwalającej przekształcać i osiągać potencjał każdego człowieka.

We „Wspomnieniach, snach wizjach” Jung opowiada także o swoich związkach z Zygmuntem Freudem i ich rozstaniu, co doprowadziło do „nocnej podróży” Junga. Być może właśnie ta uzdrawiająca podróż i jego własne doświadczenie ze zranieniem oraz traumami z dzieciństwa uczyniło Junga wielkim uzdrowicielem oraz przykładem i nadzieją dla milionów ludzi na całym świecie (tak przynajmniej uważa wielu analityków i psychoterapeutów z różnych szkół – np. Winnicot).

W tej książce, w przystępny i zrozumiały sposób Jung dzieli się spostrzeżeniami na temat teorii oraz praktyki psychiatrycznej i psychoanalitycznej, wyjaśnia skąd się wzięły i jak powstawały niektóre z kluczowych pojęć analizy jungowskiej, jak typy psychologiczne, ekstrawertyzm, introwertyzm, persona, cień, anima / animus, Jaźń pojęcie nieświadomości indywidualnej i zbiorowej czy synchroniczność. Opisuje także tło, treść (w skróconych omówieniach) oraz własne refleksje na temat swoich kluczowych prac, takich jak typy psychologiczne, symbole transformacji, energii psychicznej, relacje między ego a nieświadomością i wiele innych.

Jest to fascynująca podróż rzucająca tło oraz będąca zarazem gruntowną i przydatną podstawą pozwalającą lepiej rozumieć inne pisma Junga. Jeśli czytelnik nie zna prac Junga – to zdecydowanie warto zacząć wszelką lekturę jego spuścizny właśnie od tej pozycji.

Dla czytelników, którzy są miłośnikami listów, książka zawiera wcześniej niepublikowaną korespondencję pomiędzy Jungiem a Freudem oraz innymi znaczącymi osobami.

W miarę lektury czytelnik zauważy, że Jung to równie charyzmatyczny, co zajmujący i dowcipny gawędziarz, zaś „Wspomnienia, sny, myśli” okażą się wciągającym, fascynującym, łatwym w czytaniu dziełem, pełnym bogatych opisów i anegdot o życiu wewnętrznym (i zewnętrznym!) tego wielkiego umysłu XX stulecia. A przy tym wszystkim Jung prezentuje pełną skromności i pokory, głęboką i nie pozbawioną humoru, bardzo rzadko spotykaną świadomość. Na łamach książki przewija się teza, że cała wiedza i dzieło Junga – jego zdaniem – wcale nie należy do niego, ani nie jest jego osobistym „wytworem”. Z niezwykłą pokorą i skromnością Jung sugeruje, że to, co dane mu było opisać i doświadczyć jest raczej przepływem pewnej uniwersalnej wiedzy, której jedynie w swoim jednostkowym, ponad 80-letnim życiu autor pozwolił zaistnieć i wyrazić bądź nadać formę.

Już w latach 30-tych XX w. pisze mianowicie:

(…) Chociaż powstają one (powszechnie akceptowane idee) w określonym czasie, to są i zawsze były bezczasowe; wyłaniają się z tego obszaru pro-kreatywnego życia psyche, z którego efemeryczny umysł pojedynczego człowieka wzrasta na podobieństwo rośliny, rozkwita, wydaje owoc i nasienie, a później usycha i obumiera. Idee wyskakują ze źródła, które nie mieści się w zakresie osobistego życia pojedynczej osoby. My nie tworzymy idei; to one nas tworzą.
C.G. Jung; („Modern Man in Search of a Soul” Harcourt, Brace&World, Inc. str.115)

Na początku autobiografii Jung ujmuje to takimi słowy:

„Życie zawsze przypominało mi roślinę żyjącą ze swego kłącza. Właściwe życie rośliny jest niewidoczne, tkwi bowiem w kłączu. To, co można ujrzeć nad powierzchnią gruntu, wytrzymuje zaledwie jedno lato, później więdnie — efemeryczna zjawa. Kiedy się pomyśli o nieustannym powstawaniu i przemijaniu życia i kultur, odnosi się wrażenie, że to nieskończona marność; nigdy jednak nie straciłem poczucia, że jest to coś, co żyje i trwa w ciągu wieczystej przemiany. To, co widać, to kwiat — kwiat przemija. Kłącze trwa.

W gruncie rzeczy godne opowiadania wydają mi się te tylko wydarzenia z mego życia, w których świat nieprzemijający wdziera się w świat, który przemija. Dlatego też mówię głównie o przeżyciach wewnętrznych. Do nich należą moje sny i marzenia. One też stanowiły tworzywo mej pracy naukowej.”

Książka „Wspomnienia, sny, myśli” ukazała się w kilkudziesięciu językach świata, w milionach egzemplarzy stanowiąc nieustającą inspirację dla milionów ludzi na całym świecie.

W polskim wydaniu książka liczy sobie 512 stron, w miękkiej oprawie, z folią soft-touch na okładce.

Carl Gustav Jung – „Wspomnienia, sny, myśli”

Spis treści:

Aniela Jaffé: Wprowadzenie ................................   5
Prolog ....................................................  15
Dzieciństwo ...............................................  19
Lata szkolne ..............................................  39
Lata studiów .............................................. 105
Działalność psychiatryczna ................................ 141
Sigmund Freud ............................................. 173
Konfrontacja z nieświadomością ............................ 197
O powstawaniu dzieła ...................................... 229
Wieża ..................................................... 255
Podróże ................................................... 271
Afryka Północna ........................................... 271
Indianie Pueblo ........................................... 280
Kenia i Uganda ............................................ 288
Indie ..................................................... 310
Rawenna i Rzym ............................................ 322
Wizje ..................................................... 327
O życiu po śmierci ........................................ 337
Późne myśli ............................................... 369
Rzut oka wstecz ........................................... 403
Apendyks .................................................. 409
Z listów Junga do żony pisanych podczas pobytu w USA ...... 408
Z listów Freuda do Junga .................................. 417
List Junga do żony z Susy w Tunezji ....................... 421
Z listu do młodego uczonego (1952) ........................ 423
Z listu do kolegi (1959) .................................. 425
Théodore Flournoy ......................................... 426
Richard Wilhelm ........................................... 428
Heinrich Zimmer ........................................... 434
Suplement do Czerwonej Księgi ............................. 436
Septem Sermones ad Mortuos (1916) ......................... 437
VII Sermones ad Mortuos ................................... 439
Kilka informacji o rodzinie C.G. Junga .................... 453
Słowniczek ................................................ 465
Gesammelte Werke [dzieła zebrane] Carla Gustava Junga ..... 483
Nota o Anieli Jaffé ....................................... 499
Spis ilustracji ........................................... 501

O autorze

Carl Gustav Jung (ur. 26 lipca 1875 w Kesswil, zm. 6 czerwca 1961 w Küsnacht) – szwajcarski psychiatra, psycholog, naukowiec, pisarz, rzeźbiarz, artysta malarz, budowniczy, żeglarz, podróżnik. Był jednym z twórców psychologii głębi, na bazie której stworzył własne koncepcje ujęte jako psychologia analityczna (stanowiącą częściową krytykę psychoanalizy). Wprowadził pojęcia kompleksu, introwersji i ekstrawersji, nieświadomości zbiorowej, synchroniczności oraz archetypu, które odgrywają ważną rolę w naukach o kulturze i w badaniach neurologicznych, oraz w fizyce kwantowej. Więcej – zob: Wikipedia

Carl Gustav Jung

Dla kogo i dlaczego?

Czytelniku/Czytelniczko!

Po pierwsze – skoro trafiłeś/aś na tę stronkę, to znaczy, że w jakiś sposób interesuje się dzieło, koncepcja i/lub postać Carla Gustawa Junga.

Książka jest skierowana do osób zainteresowanych psychologią, historią psychologii, podejściem psychodynamicznym i jego rozwojem w XX w., różnicą pomiędzy Freudem a Jungiem, relacją pomiędzy rozwojem koncepcji Junga a jego życiem osobistym, dla osób chcących lepiej zrozumieć nazbyt rozbudowane koncepcje Junga podane tutaj w skondensowanej i bardzo przystępnej formie.

„Wspomnienia, sny, myśli” są najlepszym wprowadzeniem pozwalającym zrozumieć koncepcje autora.

Dlaczego?

Po pierwsze: są napisane przystępnym, łatwym i zrozumiałym językiem. „Wspomnienia, sny, myśli” czyta się jak książkę, podróżniczą, przygodową lub jak fascynującą biografię albo opowieść o człowieku dorastającym w wieku XIX, ale doznającym niebywałych przemian w pierwszej połowie XX w. – z jego dwoma potwornymi wojnami, przełomowymi odkryciami naukowymi, postępami w medycynie i naukach humanistycznych z jednej strona i totalitaryzmie i faszyzmie z drugiej…

Po drugie: dowiadujemy się o tym kto i co kształtowało i wpływało na fascynujący świat teorii i praktyki C. G. Junga – niejako „od kuchni”. Czytamy o konkretnych opisach praktyki Junga – jego pracy z pacjentami, a przede wszystkim niebywale humanistycznym podejściu do osoby chorej. Tutaj możemy zapoznać się z najwyższym wymiarem etosu lekarza – i to bez upiększania czy tworzenia własnego, „dobrego wizerunku.

Po trzecie: mamy tutaj przegląd zarówno dzieł Junga, jak i objaśnienie licznych koncepcji ustami samego autora.

I po czwarte: w ostatnich rozdziałach Jung dzieli się z nami swoimi refleksjami o współczesności oraz o tym, co sądzi na temat zbliżającej się śmierci – zarówno własnej jak i każdego człowieka…

Zobacz fragmenty

Zamieszczamy obszerne fragmenty – aby czytelnik/czytelniczka miał/a dobrą dobrą orientację o czym jest ta książka i jak smakuje…

„Dla człowieka decydujące jest pytanie: czy odnosisz się do tego co nieskończone, czy nie? To jest kryterium ludzkiego życia. Jedynie wtedy gdy wiem, że to, co bezgraniczne, stanowi o istocie, nie przywiązuję wagi do błahostek, rzeczy nieważnych.” [CGJ]

Fragmenty „Wspomnienia, sny, myśli”

„Było to nocą w jakimś nieznanym miejscu. Z trudem szedłem pod wiatr, a wicher mocno dął. W dodatku opadła gęsta mgła. W rękach trzymałem światełko. Musiałem go strzec, bo w każdej chwili mogło zgasnąć. Wszystko zależało od tego, czy utrzymam ten płomyk przy życiu. Nagle wydało mi się, że ktoś za mną idzie. Spojrzałem za siebie i ujrzałem wielką, czarną postać. Zdawałem sobie sprawę, że – wbrew całemu przerażeniu, nie zważając na niebezpieczeństwo – muszę uratować moje światełko, mimo nocy i mimo wichury.”

C. G. Jung „Wspomnienia sny myśli”

„To wzruszenie uzmysłowiło mi, że wzgórze Sańczi stanowi dla mnie miejsce o centralnym znaczeniu. Tu buddyzm ukazał mi się w nowym świetle. Pojąłem życie Buddy jako rzeczywistość Jaźni, przenikającą życie osobiste i biorącą je w posiadanie. Dla Buddy Jaźń stoi ponad wszystkimi bogami, jest esencją ludzkiej egzystencji i świata w ogóle. Jako unus mundus obejmuje ona zarówno aspekt bytu w sobie, jak ten, według którego jest on poznawany, a bez którego świat nie istnieje. Budda niewątpliwie dostrzegał i rozumiał kosmogoniczną godność ludzkiej świadomości, dlatego też widział jasno, że gdyby komuś udało się zdmuchnąć światło świadomości, to cały świat pogrążyłby się w niebycie. Niezaprzeczalną zasługą Schopenhauera było to, że odkrył tę prawdę czy też że ją przypomniał.

Chrystus – jak Budda – też jest ucieleśnieniem Jaźni, choć w całkiem innym sensie. Obaj przezwyciężyli świat: Budda, by tak rzec, na mocy racjonalnego zrozumienia, Chrystus zaś jako spełniająca przeznaczenie ofiara; w chrześcijaństwie więcej się cierpi, w buddyzmie więcej się widzi i czyni. Obie drogi są właściwe, lecz w hinduskim ujęciu Budda jest pełniejszym człowiekiem – postacią historyczną, dlatego bardziej dla ludzi zrozumiałą. Chrystus zaś jest człowiekiem historycznym i Bogiem, toteż znacznie trudniej go pojąć. Tak naprawdę sam nie pojmował siebie – wiedział jedynie, że musi złożyć siebie w ofierze, jako że konieczność ta narzucała mu się od wewnątrz. Buddę ożywiało poznanie. Przeżył swoje życie i umarł w podeszłym wieku. Natomiast Chrystus jako ten, kim był w istocie, działał bodaj bardzo krótko.”

C. G. Jung „Wspomnienia sny myśli”

„(…) Wtedy pojąłem, na czym opierała się „godność” i naturalność, z jaką wszyscy członkowie plemienia przyjmowali swój los; każdy z nich jest synem Słońca, ich życie ma sens kosmologiczny, bo czyż nie pomagają oni Ojcu, który podtrzymuje wszelkie życie, w jego codziennym wschodzeniu i za­chodzeniu? Jeśli porównamy z tym to wszystko, co — jak sądzimy — nam daje tytuł do życia, stanowi jego sens sformułowany przez naszą ratio, będziemy niechybnie przytłoczeni tym, jak żałosna jest cała nasza egzysten­cja. Już z czystej zazdrości czujemy się zmuszeni wyśmiewać naiwność Indian, żeby przed sobą móc nadal udawać wyniosłych mędrców i żeby nie obnażyła się cała nędza i miałkość naszego sposobu życia. Wiedza nas nie wzbogaca — przeciwnie, coraz bardziej oddala od świata mitycznego, w którym ongiś byliśmy zadomowieni.”
więcej na blogu RobertPalusinski.blogspot.com.

C. G. Jung, wspomnienie o relacjach z Indianami Pueblo
– z podróży po Ameryce – Taos, Nowy Meksyk, styczeń 1925 w: „Wspomnienia, sny, myśli”.

„Filemon, podobnie jak inne postacie z moich fantazji, przyniósł mi ostateczną pewność, że istnieją w duszy rzeczy, które nie moim są dzie­łem — rzeczy, które dokonują się same z siebie i żyją własnym życiem. Filemon uosabiał siłę, której źródłem nie ja byłem. Wyobrażałem sobie, że prowadzę z nim rozmowy, on zaś mówił rzeczy, których ja bym nie pomyślał świadomie. Świetnie zdawałem sobie sprawę, że to on mówi — nie ja. Wyjaśnił mi, że postępowałem z myślami tak, jak gdybym sam je stworzył, podczas gdy — jego zdaniem — wiodły one własny żywot, tak jak zwierzęta w lesie, ludzie w izbie albo ptaki w przestworzu: „Gdy widzisz ludzi krzątających się po izbie, nie będziesz przecież twierdził, że to ty ich stworzyłeś lub że jesteś za nich odpowiedzialny” – pouczał mnie. Tak oto z wolna nauczał mnie o obiektywności psychiki, o „rze­czywistości duszy”.

Dzięki dialogom z Filemonem wyklarowało się we mnie rozróżnienie między mną a przedmiotem moich myśli. Filemon też stał niejako obiektyw­nie przede mną — tak oto pojąłem, że jest we mnie instancja, która może wypowiadać opinie mi nie znane, wydawać sądy, których nie podzielam, mówić wręcz coś, co nawet godzi we mnie.

Psychologicznie rzecz ujmując, Filemon wyobrażał coś w rodzaju nadrzęd­nego rozumienia. Był dla mnie tajemniczą postacią. Niekiedy wydawał mi się wręcz fizycznie realny. Przechadzałem się z nim po ogrodzie – był dla mnie kimś, kogo Hindusi nazywają guru.”

C. G. Jung „Wspomnienia sny myśli”
grafika przedstawia Junga i Filemona
Jung i Filemon

„Zupełnie też nie wiedziałem – czego i dzisiaj na ogół się nie wie – iż w szerszej perspektywie przyszłość jest przygotowywana w nieświadomości, co sprawia, że jasnowidze mogą ją z góry dużo wcześniej przepowiadać. Dlatego właśnie, na przykład, na wiadomość o koronacji cesarza w Wersalu Jakob Burckhardt wykrzyknął: „Koniec z Niemcami!”. Już archetypy Wagnera pukały do drzwi, za nimi zaś przyszło dionizyjskie przeżycie Nietzschego, które słuszniej byłoby przypisywać bogu upojenia – Wotanowi. Hybris epoki wilhelmińskiej szokowała Europę i przygotowała katastrofę 1914 roku.”

C. G. Jung „Wspomnienia sny myśli”

„Pewien amerykański kolega odesłał do mnie swego pacjenta. Diagnoza brzmiała: „neurastenia na tle alkoholizmu”. Rokowanie: incurable, w związ­ku z czym kolega ów zapobiegliwie poradził choremu, by zwrócił się w Berlinie do pewnego autorytetu w dziedzinie neurologii, przypuszczając, że moja próba terapii i tak do niczego nie doprowadzi. Chory przyszedł do mnie w godzinach przyjęć; po krótkiej rozmowie z nim stwierdziłem, że ma zwykłą nerwicę, lecz nie domyśla się jej pochodzenia. Przeprowadziłem z nim eksperyment skojarzeniowy, który mnie przekonał, że pacjent cierpi wskutek potwornego kompleksu matki. Pochodził z bogatej i szanowanej rodziny, miał sympatyczną żonę i – jak to się mówi – żadnych zmartwień na głowie. Pozornie. Wiadomo było tylko tyle, że pije; było to beznadziejne usiłowanie narkotyzowania się, by zapomnieć o przytłaczającej sytuacji. W ten sposób, oczywiście, nie wybrnął ze swoich kłopotów.

Jego matka była właścicielką wielkiego przedsiębiorstwa, a on – jej niezwykle utalentowany syn – zajmował w firmie kierownicze stanowisko. Właściwie już dawno powinien uwolnić się od ciążącej mu zależności od matki, lecz nie mógł się zdecydować na poświęcenie swej pozycji społecznej. Był więc uwiązany do matki, bo jej zawdzięczał swoją pozycję. Zawsze, gdy przebywał z matką lub gdy musiał jej pozwolić na wtrącanie się w jego sprawy, zaczynał pić, by stłumić wzbierające w nim uczucia czy też, jeśli tak wolimy, by się od nich uwolnić. W istocie jednak wcale nie chciał opuścić ciepłego gniazdka, lecz – wbrew własnemu instynktowi – dał się uwodzić dobrobytowi i wygodzie.

Po krótkiej terapii przestał pić, uznał się za wyleczonego. Powiedziałem mu jednak: „Nie gwarantuję, że nie wpadnie pan w ten sam stan, co poprzednio, gdy powróci pan do tej samej sytuacji”. Nie uwierzył mi i z dziarską miną ruszył w podróż do Ameryki, do domu.

Gdy tylko ponownie znalazł się pod wpływem matki, zaczął pić. To­też, gdy jego matka przejazdem gościła w Szwajcarii, zostałem przez nią wezwany na konsultacje. Była to kobieta rozumna, a zarazem opętana przez demona władzy co się zowie. Kiedy ujrzałem, z czym musiał mierzyć się jej syn, zrozumiałem, że nie mógł zdobyć się na opór. Już fizycznie był osobą wątłej postury — po prostu nie dorósł do swojej matki. Widząc to, zdecydowałem się na ingerencję. Za jego plecami wystawiłem mu wobec matki świadectwo, że z powodu alkoholizmu nie jest w stanie piastować stanowiska w jej biznesie i wobec tego należy go zwolnić. Matka zastosowała się do mojej rady, a syn, rzecz jasna, był na mnie wściekły.

Przedsięwziąłem w tym przypadku coś, co normalnie trudno pogodzić z sumieniem lekarza. Wiedziałem jednak, że ze względu na dobro pacjenta muszę wziąć na siebie tę winę.

Jak dalej potoczyły się jego losy? Został oderwany od matki, toteż jego osobowość mogła się rozwijać: zrobił olśniewającą karierę wbrew – czy właśnie dzięki – tej końskiej kuracji. Jego żona była mi wdzięczna, mąż pokonał bowiem nie tylko nałóg alkoholizmu, lecz poszedł własną drogą, zresztą odnosząc sukces.

Lata całe miałem wobec tego pacjenta nieczyste sumienie z powodu świadectwa, jakie mu wystawiłem za plecami. Wiedziałem jednak, że tylko przemocą można go uwolnić od matki. Tym samym załatwiono też sprawę jego nerwicy.”

C. G. Jung „Wspomnienia sny myśli”

Opinie

  • Pokora Junga, jego pasja odkrywania prawdy, jest jednym z najpiękniejszych wrażeń z tej absorbującej i wielostronnej książki

    The Times

  • Był kimś wielkim… w swoich spostrzeżeniach był lekarzem duszy a mędrcem we wnioskach. Jest także jednym z wielkich wyzwolicieli Człowieka Zachodu

    Sunday Telegraph

  • Jak każdy prawdziwy prorok lub artysta poszerzył zakres ludzkiej wyobraźni

    Observer

  • Fascynujące spojrzenie za kulisy umysłu Junga, ukazujące cudowną mądrość, doświadczenie i autorefleksję

    Brain Pickings

  • Był czymś więcej niż psychologicznym lub naukowym fenomenem; moim zdaniem był jednym z największych zjawisk religijnych, jakich kiedykolwiek doświadczył świa.

    Laurens van der Post

  • Jego podejście psychologiczne jest bardzo interesujące i na drodze odkrywania sensu życia powinno inspirować te osoby, które są bardziej skłonne ufać lekarzowi niż duchownemu.

    Guardian

  • Opisy snów, wizji i fantazji są najważniejszymi elementami tej książki i stanowią o wiele bardziej interesującą oraz wszechstronniejszą lekturę niż suchy opis jego teorii. I o to właśnie chodziło Jungowi: sny i fantazje nie były osobistymi upodobaniami, były oknem, przez które patrzył na świat i ludzkość. To podejście, pokazujące jak działa nieświadomość, sprawiło, że książka stała się tak popularna.

    South China Morning Post

  • Mam za sobą już kilka książek Carla Gustava Junga, w tym „Typy psychologiczne i „O rozwoju osobowości”. Ze wszystkich „Wspomnienia, sny, myśli” wydają mi się najbardziej osobiste, zresztą nic dziwnego, w końcu to autobiografia sławnego psychologa. Pozycja ta pozwala lepiej poznać tak Junga, jak i siebie. Jest dobrą, naturalną inspiracją do podjęcia opisu własnych wspomnień, snów i myśli. Ja już od jakiegoś czasu prowadzę dziennik i ma on podobną budowę do tej książki, choć oczywiście ja tak pięknie, a zarazem skutecznie nie potrafię znajdować sensu w pozornie przypadkowych mentalnych obrazach oraz wtłaczać ich w kontekst całego swojego życia. Brak mi dystansu zależnego od sędziwego wieku, no i oczywiście wyczucia psychologii. Sięgnęłam po tę pozycję w momencie, kiedy za kilka miesięcy czekają mnie studia na tym kierunku i moja ciekawość historii myśli psychologicznej rośnie z każdą przewróconą stroną „Wspomnień, snów, myśli”. Książka prowadzi nas przez całe życie Junga, od dzieciństwa, przez lata szkolne i studenckie, po praktykę psychologiczną i osobistą wędrówkę przez Nieświadome. Zapewne bez przygotowania akademickiego na niewiele tak naprawdę zda mi się ta lektura, lecz jest tak przebogata w treść, a jednocześnie napisana do tego stopnia literackim językiem, że ani przez chwilę nie żałowałam i nie będę żałować lektury. Na pewno zresztą kiedyś do niej wrócę.

    Portal lubimyczytac.pl

  • […]Niecodzienna jest to lektura; dla mnie, to ta: z tych jedynych.[…]
    więcej: www.biblionetka.pl

    Portal lubimyczytac.pl

O „Wspomnienia, Sny, Myśli” C. G. Junga – dr hab. Mirosław Piróg

Prezenty dla naszych klientów/ek!

UWAGA:

Nasz wyjątkowy prezent, to DARMOWE EGZEMPLARZE DODATKOWE bestsellera który poprawi twoje widzenie podczas czytania „Wspomnienia, Sny, Myśli”!

czyli:

Dla pierwszych 262 osób które kupią „Wspomnienia, sny, myśli” wydawnictwo Jungpress przygotowało prezenty o łącznej wartości 4600 zł! Do każdego zakupionego egzemplarza „Wspomnienia, sny, myśli” otrzymasz GRATIS papierowy egzemplarz książki „Samoleczenie wzroku metodą dr Bates’a”! (bonus o wartości 17.50 zł) – bestsellera, który sprzedano w łącznym nakładzie ponad 100 000 egz. (dotyczy tylko pierwszych 262 zamówień).

Przy zamówieniach o wartości od 119 zł oferujemy DARMOWĄ wysyłkę!

PONADTO i DODATKOWO:

Dla czytelników/czek, chcących się zapisać na newsletter wydawnictwa JUNGPRESS oferujemy dwa cenne prezenty – czyli książki ebook!

Pierwsza pozycja to

„Typy osobowości – jungowski model typologii”

Więcej na temat książki

autor: Daryl Sharp,

przekład na j. polski: Robert Palusiński

Mało kto wie, że jedną z najważniejszych przyczyn większości konfliktów są różnice wynikające z typów osobowości, które skutecznie zaburzają proces komunikacji.

Teoretycznie wszyscy wiemy, że istnieją ekstrawertycy oraz introwertycy, ale czy wiesz skąd, kiedy i gdzie pojawił się ten (dzisiaj) dość powszechny termin?

Posługujesz się tymi sformułowaniami a jednocześnie zdarza się nam używać słów ekstrawertyczny lub introwertyczny całkiem inaczej niż rozumiał je sam ich twórca!

Autorem tych pojęć jest słynny psychiatra i psycholog Carl Gustaw Jung, który właśnie 100 lat temu stworzył niezwykle trafną charakterystykę typów psychologicznych. Jednak jego typologia – choć powszechnie używana od prawie stu lat, na przykład w systemach rekrutacyjnych wielkich firm – często bywa źle rozumiana i błędnie jest stosowana.

Książka „Typy osobowości” Daryl’a Sharp’a – kanadyjskiego analityka jungowskiego oraz założyciela jungowskiego wydawnictwa „Inner City Books” – przybliża tę ważną typologię w sposób przystępny, a jednocześnie wierny podstawowym założeniom Junga.

Po przeczytaniu tej książki zyskasz możliwość:

  • trafnego określenia własnego typu osobowości,

oraz

  • zrozumiesz dlaczego jest ci trudno porozumieć się z niektórymi osobami i jak sobie radzić w takiej sytuacji.

Ta książka nie jest uproszczeniem modelu Junga, ale zobrazowaniem jego złożoności oraz niektórych praktycznych zastosowań, stanowi także rozsądny punkt odniesienia do wszelkich testów i klasyfikacji typów osobowości obecnych np. w internecie.

Typologia Junga nie jest systemem analizy charakteru, ani tym bardziej nie służy etykietowaniu siebie czy innych. Można ją porównać do kompasu, który pokazuje, gdzie właśnie znaleźliśmy się w świecie. W tym kontekście jest to narzędzie przydatne w nawigowaniu po oceanach psychologicznych orientacji.

Dzięki tej książce zrozumiesz zarówno siebie, jak i trudności, które pojawiają się pomiędzy ludźmi. Opracowano wiele publikacji a nawet systemów bazujących na psychologicznym modelu typów psychologicznych Junga [jak Test Myers-Briggs, MBTI (od ang. Myers-Briggs type indicator)]. To, co szczególnie wyróżnia pracę D. Sharpa, to ścisłe trzymanie się poglądów prezentowanych i rozwiniętych przez Carla Gustawa Junga.

Druga pozycja to niezwykły podręcznik

„Tao pływania”

Więcej na temat książki

FAQ

Kiedy książka została wydana?

Wrzesień 2019 roku.

Ile kosztuje przesyłka?

Koszt wysłania książki to 15 zł. Koszt ten nie jest doliczany, jeśli kupujesz jedną lub więcej pozycji o wartości co najmniej 119 zł [w sklepie wydawnictwa Jungpress].

Do kiedy muszę poczekać na zamówioną książkę papierową?

Paczki do wysyłki przygotowujemy w ciągu jednego dnia roboczego od opłacenia zamówienia. Następnie wysyłane są one za pośrednictwem usługi kurierskiej Pocztex dostarczającej paczki w 24-48 godzin. Jeśli zamówisz książkę np. w poniedziałek, to w środę powinna być u Ciebie. Otrzymasz e-mailem informację o wysyłce oraz numer umożliwiający śledzenie przesyłki przez internet.

A co jeśli kurier mnie nie zastanie?

Paczki wysyłamy Pocztexem (Kurier48) Poczty Polskiej. Jeśli nie zastanie Cię w domu, to książka będzie czekała na odebranie w placówce Poczty Polskiej przez kolejne 14 dni. UWAGA: niektóre urzędy pocztowe odsyłają nieodebrane paczki już po 7 dniach więc nie warto zwlekać z odbiorem.

Czy mogę śledzić przesyłkę przez Internet?

TAK. Po przygotowaniu przesyłki do wysyłki otrzymasz email ze sklepu z numerem swojej przesyłki oraz linkiem umożliwiającym śledzenie jej trasy przez Internet. Tam możesz też zweryfikować czy kurier nie zastał Cię pod docelowym adresem. Zalecamy sprawdzanie statusu w 1-2 dni po nadaniu przesyłki

Czy planowane są promocje i obniżenie ceny książki?

Zasadniczo nie.
DLA PIERWSZYCH 222 klientów będzie BONUS – książka „Samoleczenie wzroku metodą dr Bates’a” o wartości 17,50 zł.
Ponadto zapisując się na newsletter otrzymasz GRATIS 2 książki:

  • „Typy Osobowości” – analityka jungowskiego Daryla Sharpa oraz
  • „Tao Pływania” w – obie w wersji ebook.

Możliwe są specjalne dni PROMOCJI polegające na rezygnacji z kosztów wysyłki książki w sklepie!

Czy możliwa jest wysyłka za granicę?

Ze względu na liczne komplikacje księgowe i logistyczne nie jest możliwa wysyłka książki za granicę. Jeśli mieszkasz w innym kraju, możesz zamówić książkę za pośrednictwem osoby mieszkającej w Polsce, która nada przesyłkę na Twój adres zagraniczny.

Czy zostanie wydany e-book?

Tak, prawdopodobnie listopad/grudzień 2019 roku.

Czy można nabyć książkę gdzie indziej?

Obecnie (wrzesień 2019) nie. Planuję współpracę z godnymi polecenia księgarniami i niektórymi sklepami internetowymi, jednak z ostrożnością, aby ustrzec się od licznych pułapek i błędów popełnianych w tego rodzaju dystrybucji…

Kontakt

Jungpress - logo